„Rodzina 500+” – przekleństwo społeczeństwa czy szansa na poprawę życia?

Program „Rodzina 500+” budzi duże kontrowersje od momentu kiedy tylko został wprowadzony. W mediach społecznościowych i w prasie codziennie, a w radio i w telewizji co najmniej raz w tygodniu pojawia się nowa wzmianka na temat programu. Program ma wielu zwolenników i dużą liczbę przeciwników. Jedni twierdzą, że program ten to szansa na poprawę życia społeczeństwa, inni twierdzą, że program wspiera patologię. Jak jest w praktyce? Czy faktycznie Program „Rodzina 500+” to przekleństwo społeczeństwa? Czy jednak bardziej jest on szansą na poprawę jakości rodzin, zwłaszcza rodzin wielodzietnych?

Założenia programu „Rodzina 500+”

Priorytetowym zadaniem programu jest pomoc rodzinom. Ma za zadanie odciążyć finansowo rodziców w zakresie wychowywania dzieci. A jednocześnie założeniem programu jest skłonienie społeczeństwa do rozmnażania się, do powiększania rodziny kolokwialnie mówiąc. Zatem można stwierdzić, że program ten jest swojego rodzaju inwestycją Państwa Polskiego w rozwój kraju.

Dla kogo 500+

Mimo, że program zakłada poprawę bytu i jakości życia społeczeństwa poprzez wspieranie rodzin, to nie jest on dostępny dla wszystkich. 500,00 zł na pierwsze dziecko otrzyma rodzina, której dochód w przeliczeniu na jedną osobę nie przekroczy 800,00 zł miesięcznie. Na drugie i kolejne dziecko kryterium dochodowe nie obowiązuje, zatem na drugie i kolejne dziecko bez względu na osiągane dochody pieniążki otrzyma każda rodzina. Reasumując, rodziny wielodzietne mogą liczyć na pomoc ze strony Państwa w wychowywaniu dzieci, zaś rodziny z jednym dzieckiem zasługują na pomoc tylko w przypadku osiągania niskiego progu dochodowego.

Zatem czy program „Rodzina 500+” to przekleństwo czy szansa na poprawę bytu? Myślę, że na to pytanie każdy z nas musi sobie sam odpowiedzieć. Moim zdaniem program jest szansą na poprawę bytu rodzin, zwłaszcza rodzin wielodzietnych, które posiadają powyżej 3 dzieci. Dzięki wsparciu ze strony Państwa rodzina wielodzietna może skupić się na wychowywaniu dzieci a nie na pogoni za pieniądzem.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *